W służbie ojczyźnie

Data: 24.10.2025 r., godz. 13.15    Liczba odwiedzających: 185
Z życia świętych

Bł. Bolesława w służbie Ojczyźnie

Jako chrześcijanie mamy niewątpliwie głębokie przekonanie, że nasza Ojczyzna jest w niebie. To nasz cel i kierunek. Jednak jak i sam Jezus, tak każdy człowiek kroczy ziemskimi drogami. Rodzimy się w konkretnym kraju, kulturze i momencie historii. Listopad to czas wielkich rocznic w naszej Ojczyźnie, stąd zrodziła się inspiracja, by w tekście przedstawić zaangażowanie bł. Bolesławy Lament w dzieje naszego kraju.

Jak to zwykle bywa, należałoby zacząć od początku… To jest od domu bł. Bolesławy Lament, ponieważ postawą patriotyzmu nasiąka się od dziecka. Urodziła się ona w 1862 roku w Łowiczu. Były to czasy zaborów i powstania listopadowego. Rodzice Bolesławy – Marcin i Łucja – byli prostymi ludźmi. W rodzinie kładziono jednak mocny akcent na wychowanie w duchu polskości i chrześcijaństwa. Przekazywano historię Ojczyzny i uczono katechizmu. Oficjalne szkolnictwo odbywało się w języku rosyjskim. Bolesława zatem w szkole uczyła się w obcym języku (co początkowo nie przyszło jej łatwo), a w domu mama dokształcała ją po polsku (językowo i kulturowo). To był solidny fundament, jaki otrzymała na początku życia.

Kolejnym momentem zaangażowania matki Bolesławy w sprawy polskie był wyjazd na Białoruś w 1905 roku. Otrzymała ona, za poleceniem bł. Honorata Koźmińskiego (jej spowiednika), propozycję prowadzenia internatu w Mohylewie. Praca miała charakter misyjno-wychowawczy pośród polskich dziewcząt. Celem była ochrona przed wynarodowieniem i utratą wiary. Bolesława wraz z dwoma towarzyszkami: Leokadią Górczyńską i Łucją Czechowską (które potem będą pierwszymi siostrami Misjonarkami) oficjalnie prowadziły kursy kroju i szycia. Natomiast nieoficjalnie placówka była ośrodkiem ewangelizacji, nauki języka polskiego i historii. Warto zauważyć, że dla bł. Bolesławy wychowanie dzieci i młodzieży w duchu katolickim było organicznie związane z wychowaniem patriotycznym.

Początkowo prężna działalność (choć konspiracyjna) Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny na Wschodzie została brutalnie przerwana przez rewolucję październikową. Wówczas bł. Bolesława, nie widząc szans na rozwój dzieł, postanowiła powrócić na ziemie ojczyste. W 1922 roku wraz z pierwszymi siostrami osiedliły się w Chełmnie (pod Toruniem). Tutaj po raz pierwszy oficjalnie założyły habity. Pod opiekę sióstr trafiły dziewczęta z Internatu Kresowego, które doświadczyły traumy wojny i prób wynarodowienia. Było to ogromne wyzwanie dla sióstr, aby wprowadzić te młode osoby w życie duchowe, zawodowe i narodowe.

W kolejnych latach bł. Bolesława jako odpowiedzialna za działalność zgromadzenia zakładała kolejne placówki. Siostry podejmowały pracę głównie na terenach wschodnich, gdzie jedność katolików była zagrożona. Szkoły, przedszkola, kursy zawodowe, praca w szpitalu i parafiach – to zaangażowanie miało nie tylko cel ewangelizacyjny, ale także „budowania” Ojczyzny przez kształcenie najmłodszych obywateli i niesienia pomocy najuboższym. W Konstytucjach (najważniejszym dokumencie dla każdego zgromadzenia zakonnego określającym jego podstawowe zasady i cele) czytamy: Mamy zdążać do tego, aby wyrobić w naszych wychowankach charakter i silne zasady życiowe, oparte na miłości Boga i bliźniego; aby rozbudzać w ich duszach poczucie obowiązku i pracy; aby zapalać je do wytrwałej a bezinteresownej pracy dla społeczeństwa i kraju; aby rozwijać i utrwalać w ich sercach przywiązanie do Świętej Matki Kościoła i jego głowy – Ojca świętego.

Kolejnym dramatycznym momentem w historii Ojczyzny i Zgromadzenia był wybuch II wojny światowej. Bł. Bolesława przebywała wówczas w Białymstoku. Widziała jak budowane przez nią dzieło jest skrupulatnie niszczone przez agresorów. Zamykano szkoły, przedszkola, stołówki… I choć było to niezwykle bolesnym doświadczeniem, nie powstrzymało jej przed dalszymi działaniami. Konspiracyjnie, nie bacząc na ryzyko i grożące kary, prowadziła komplety dla dzieci. Uczyła języka polskiego i katechizmu, przygotowywała do sakramentów. Pomimo panującego ubóstwa siostry dzieliły się z najbiedniejszymi chlebem.

Bł. Bolesława Lament zmarła doczekawszy końca wojny, 29 stycznia 1946 roku. Jej ideały są realizowane przez kolejne pokolenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, które pracują w przedszkolach, szkołach, parafiach, grupach młodzieżowych. Podejmują one trud realizacji ideału wychowawczego, jaki pozostawiła im Matka Założycielka: Rozwijać należy w tych duszach młodocianych miłość Bożą i miłość bliźniego, które mają im jako podstawowe i główne zasady towarzyszyć w życiu całym, a także wyrabiać w nich poczucie obowiązku i pracy. Mamy zapalić nasze wychowanki do wytrwałej pracy nad sobą i ofiarną a bezinteresowną dla społeczeństwa i kraju, w którym Opatrzność przeznaczy nam pracować.

Listopad to dobry moment, aby każdy z nas zadał pytanie o swoje osobiste zaangażowanie dla dobra Polski. Świętując wielkie rocznice, warto uczynić rachunek sumienia nad swoją postawą. Czym dla mnie dziś jest Ojczyzna? Jak pragnę ją „budować” tu, gdzie jestem – w mojej rodzinie, pracy, parafii? Zachęcam do odkrywania swojej drogi służby Ojczyźnie niczym bł. Bolesława. Osobiście niezwykle mnie zainspirowała…

bł Bolesława.jpg (93 KB)

bł. Bolesława z dziećmi w Białymstoku, fot. z archiwum zgromadzenia

Autor: s. Anna Szulficka MSF